Dziś przyszedł do mnie temat: pasja i praca. Pewnie dlatego, bo po sezonie mam więcej czasu, momentów refleksji i ciszy. I bywa, że nagle w tej wolnej przestrzeni pojawiają się stare upiory. Wyłażą nagle z kąta, zapomniane, rozgoryczone i niedopieszczone. Tak jak ta marudna zjawa, co łazi za mną ostatnio i mamrocze pod nosem upierdliwe […]